Rozmiar czcionki: T  T+  T++     Kontrast: C1  C2  C3    Wersja klasyczna
MIEJSKO-GMINNA BIBLITEKA PUBLICZNA W PRASZCE
MISTRZ SŁOWA GOŚCIŁ W BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W PRASZCE
W piątek 7 czerwca gościem Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Praszce był Artur Andrus - dziennikarz radiowy i telewizyjny, satyryk, konferansjer, pisarz i poeta, autor i wykonawca piosenek.
- Nasza biblioteczna sala spotkań jest mała i nie byłaby w stanie pomieścić chętnych - powiedziała Sylwia Pietras, dyrektorka placówki. - Dlatego zorganizowaliśmy je w muzeum.
Moderatorem spotkania był i rozmowę z Arturem Andrusem poprowadził Andrzej Szatan, dziennikarz internetowego portalu AS Serwisowy - Praszkowski Przegląd Wydarzeń.
Wśród widzów byli także Włodzimierz Stochniałek - burmistrz Praszki, Maciej Kaczor - jego zastępca, Katarzyna Ostrowska-Pałyga z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu, Jacek Pac - dyrektor M-GOKiS-u i Maria Feliks - dyrektorka muzeum.
- Spotykamy się w ramach kampanii „Zaczytane opolskie”, która promuje czytelnictwo - wyjaśniła Sylwia Pietras. - Jest ona finansowana ze środków urzędu marszałkowskiego, a koordynuje ją Wojewódzka Biblioteka Publiczna.
Po tym wprowadzeniu Artur Andrus został wzięty przez prowadzącego w ogień pytań, a po wielu jego wypowiedziach w sali rozlegały się salwy śmiechu.
Nie mogło zabraknąć rozmowy o książkach, w tym o tej najnowszej „A koń w galopie nie śpiewa”, kryminale satyrycznym napisanym wspólnie z Wojciechem Zimińskim.
- To efekt naszej zabawy słowem w okresie pandemicznym, gdy byliśmy pozamykani w domach - wyjaśnił Artur Andrus. - Nawet nie przypuszczaliśmy, że z tego „urodzi” się książka o tajemnicy morderstwa w ogrodzie botanicznym.
Pojawiły się również wspomnienia o satyryczce i felietonistce Marii Czubaszek, z którą Artur Andrus przeprowadził obszerny książkowy wywiad „Każdy szczyt ma swój Czubaszek”. Gość zdradził zabawne kulisy jej powstania.
- Maria niechętnie podchodziła do tej propozycji - wspominał autor. - Nie odbierała ode mnie telefonów. Najwięcej rozmów przeprowadziliśmy podczas jazdy samochodem na występy. Odpowiadała, bo wiedziała, że inaczej nie zatrzymam się, by mogła zapalić papierosa.
Książkową część spotkania zakończyła opowieść o relacjach muzycznego duetu Alicja Majewska - Włodzimierz Korcz. Pozycja „Koneserzy drugiego dnia” doczekała się na portalu „Lubimy czytać” entuzjastycznej recenzji - „Drugiej takiej książki nie ma i długo nie będzie”.
Artur Andrus opowiedział również o pierwszym polskim telewizyjnym serialu improwizowanym „Spadkobiercy”, w którym grał. Zrecenzował krótko obecną polską scenę kabaretową, mówił o swoich piosenkach (wiele z nich było na wysokich miejscach radiowych list przebojów), odniósł się do rozstania z telewizyjnym „Szkłem kontaktowym” (- Nie wykluczam, że kiedyś tam wrócę) a także do tego, dlaczego tak konsekwentnie chroni swoje życie prywatne.
W 2010 roku Artur Andrus otrzymał tytuł „Mistrz mowy polskiej”. Czy Polacy mówią dobrą polszczyzną?
- Ważne jest, aby były instytucje stanowiące wzorzec posługiwania się językiem polskim - stwierdził. - Takimi powinny być telewizja i radio.
Padło też pytanie o feminanty (żeńskie formy nazw zawodów i funkcji).
- Wiele przemawia za tym, aby je stosować, ale ja na przykład mam „problem” ze słowem gościni zamiast gość - mówił Artur Andrus.
Były również pytania od uczestników spotkania. Po nim Artur Andrus wpisywał dedykacje do - przyniesionych ze sobą przez widzów - książek, których jest autorem lub współautorem. Chętnie pozował także do zdjęć.
Mistrz słowa znalazł też czas, aby zwiedzić wystawy czasowe, prezentowane aktualnie w muzeum, po których oprowadziła go kustosz Ewelina Sitek.
- Bardzo interesująca jest historia tego budynku - przyznał.
Na koniec Artur Andrus wpisał się do księgi pamiątkowej biblioteki.
- To był dla nas niezwykłe wydarzenie - podsumowała Sylwia Pietras. - Niezapomniany, fenomenalny wieczór pełen wrażeń, opowieści, wspomnień, anegdot i uśmiechu, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Otrzymaliśmy podziękowania z Opola za wspaniałą organizację spotkania zarówno od strony technicznej, jak od merytorycznej, czyli stylu prowadzenia rozmowy z Arturem Andrusem. Pochlebne opinie umacniają nas w przekonaniu, że warto zabiegać - i nadal będziemy to robić - o sprowadzanie dla naszych Czytelników znamienitych gości.
Wg: As Serwisowy- Praszkowski Przegląd Wydarzeń









Biblioteka Publiczna w Praszce zaprasza na spotkanie z Arturem Andrusem 😊📖

7 czerwca, godzina 17.00 gościnnie w sali Muzeum w Praszce 🫶
Ze względów organizacyjnych, prosimy o odbiór bezpłatnych wejściówek w siedzibie Biblioteki w terminie do 5 czerwca (Praszka, Plac Grunwaldzki 15).

Spotkanie odbędzie się w ramach projektu „Zaczytane Opolskie”📖🙆📚 - projekt zainicjowany i finansowany przez Zarząd Województwa Opolskiego przy udziale Departamentu Kultury i Dziedzictwa Regionalnego. Koordynatorem działań jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Opolu.


„Zaczytane Opolskie” to projekt zainicjowany i finansowany przez Zarząd Województwa Opolskiego w osobie marszałka Andrzeja Buły oraz wicemarszałka Zbigniewa Kubalańcy, przy udziale Departamentu Kultury i Dziedzictwa Regionalnego reprezentowanego przez dyrektorkę Agnieszkę Kamińską, a realizowany przez WBP w Opolu i biblioteki całego regionu.


Andrzej Buła https://www.facebook.com/marszalekandrzejbula

Województwo Opolskie https://www.facebook.com/opolskie

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Opolu https://www.facebook.com/wbpopole







Ogólnopolski Tydzień Bibliotek 2024

XXI Ogólnopolski Tydzień Bibliotek

Biblioteka - miejsce na czasie
Co roku Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich organizuje, w preferowanym terminie 8-15 maja Tydzień Bibliotek- program promocji czytelnictwa i bibliotek.
Każda biblioteka to przecież przestrzeń, która jest dostępna dla wszystkich, niezależnie od wieku, umiejętności czy preferencji czytelniczych. To centralne miejsce doświadczeń literackich, spotkań, wymiany myśli. “Biblioteka – miejsce na czasie” nie ogranicza się do tradycyjnych książek – promuje różnorodność czytania, włączając w to min.: audiobooki, e-booki, gry edukacyjne, podcasty, platformy edukacyjne online. Poniżej nasze propozycje na spędzenie tego czasu wspólnie z nami.

Tegoroczne hasło TB brzmi: “Biblioteka – miejsce na czasie”

W programie:
7 czerwca (poza terminem, ale wreszcie jest!:) spotkanie autorskie z Arturem Andrusem
(szczegóły wkrótce)
A w teminie 8-15 maja 2024:
Spotkania z lokalnymi szkołami
Boockrossing
Frykasy zakładkowe
Dobre słowo- losowanka
Słodyczy moc do wypożyczonej książki
Do zobaczenia w Bibliotece w Praszce oraz Filiach w: Kowalach, Strojcu, Ganie i Wierzbiu




Spotkanie autorskie z Kasią Jurczyk







Miło nam poinformować, że spotkanie autorskie z naszą rodzimą pisarką Kasią Jurczyk zostało przez Państwa niezwykle ciepło przyjęte i nasi Czytelnicy tłumnie przybyli na to wydarzenie lub dzwonili z gratulacjami i zapytaniem o dostępność powieści "Gniazdowanie". Już teraz odpowiadamy, że mamy w planach kolejne niezwykłe spotkanie z wyjątkową Kasią Jurczyk Kasia Jurczyk 📖🤗💜
A poniżej relacja z wydarzenia As Serwisowy - Praszkowski Przegląd Wydarzeń:
"KSIĄŻKOWY DEBIUT MIESZKANKI STROJCA
Katarzyna Jurczyk urodzona w Kowalach mieszkanka Strojca, napisała - bardzo życzliwie przyjętą na rynku wydawniczym - powieść „Gniazdowanie”. We wtorek 17 października na zaproszenie dyrektor tutejszej Biblioteki, promowała swą debiutancką książkę podczas wieczoru autorskiego w sali spotkań Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Praszce przy Placu Grunwaldzkim 3. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem.
- Dziękuję za tak liczne przybycie - powiedziała na wstępie Sylwia Pietras. - Gościmy dziś naszą lokalną pisarkę, z czego się bardzo cieszymy i jesteśmy dumni. Jej literacki debiut okazał się bardzo udany, o czym mogą świadczyć choćby opinie czytelników na portalu „Lubimy czytać”.
- Dla mnie jest to niezwykła chwila - rozpoczęła Katarzyna Jurczyk. - Marzyłam, aby moje spotkanie odbyło się w bibliotece, do której od dawna należę jako czytelniczka.
A potem było już o „Gniazdowaniu” - obyczajowej powieści o przemocy rodzinnej.
- Książkę tę napisałam z myślą o kobietach - wyjaśniła autorka. - Jest to historia Alicji, młodej żony i mamy, która - po wyprowadzeniu się z domu rodzinnego - rozpoczęła wicie własnego gniazda. Niestety, nie wygląda ono tak, jak to sobie wyobrażała. Mąż, Marek, nie radzi sobie z zazdrością o syna, a z biegiem czasu zaczęły wychodzić złe cechy jego charakteru. Zaczyna kontrolować żonę, wywiera na nią emocjonalną i psychiczną presję, która przeradza się w agresję. Alicja początkowo nie zauważa tego, że jest w związku przemocowym...
Za namową i z pomocą sąsiadki kobieta, która wcześniej przebaczała mężowi, mówi „dość” i postanawia zmienić swoje życie.
- Zabiera syna i chce wrócić do rodziców - kontynuowała pani Katarzyna. - Niestety, na dworcu pomyliła pociągi i znalazła się w zupełnie innym miejscu, wśród obcych ludzi...
Jak potoczą się dalsze losy Alicji? Zachęcamy do sięgnięcia po „Gniazdowanie”.
Autorka przyznała, iż powieść powstawała kilka lat.
- Książkę można napisać w półtora miesiąca, ale zbieranie materiału jest pracochłonne - mówiła autorka. - W moim przypadku poprzedzone było ono rozmowami w sieci, ale także osobistymi, z wieloma kobietami, które doświadczyły przemocy domowej. Ich opowieści były tak drastyczne, że w książce pewne fakty postanowiłam złagodzić.
Katarzyna Jurczyk pytana była również o metodologię swojej pracy.
- Najpierw wszystkie notatki i przemyślenia spisuję na papierze - wyjaśniła. - Każda historia ma swój osobny zeszyt. Dopiero gdy już sobie wszystko poukładam w głowie, siadam do kumputera. Lubię pisać w ciszy i dlatego robię to, gdy już wszyscy w domu śpią.
Czy były jakieś problemy przed ukazaniem się „Gniazdowania”?
- Często napisanie książki jest trudniejsze od znalezienia wydawcy - zauważyła autorka. - Wysłałam ją do czterech największych wydawnictw, ale nie dostałam żadnej odpowiedzi. Dla mnie był to sygnał, że muszę przeredagować to, co napisałam. Udało mi się jednak tę przeszkodę pokonać dzięki uczestnictwu w Nieformalnej Grupie Literackiej „Płóczkowe Dziewczęta”.
Plany na najbliższy czas?
- Pracuję nad kolejnymi książkami - tłumaczyła pani Katarzyna. - Mam już nawet rozpoczętę. - Być może bym je wrzuciła do szuflady, ale „Płóczkowe Dziewczęta - Nieformalna Grupa Literacka” mobilizują mnie. Jedna z opowieści - obyczajowa dla kobiet - jest na ukończeniu. Kolejna będzie dla mężczyzn. „Gniazdowanie” w zamyśle było książką jednotomową, ale nie wykluczam ciągu dalszego.
Pisarka podzieliła się również swoimi refleksjami na temat zjawiska przemocy.
- W sierpniu tego roku nastąpiła nowelizacja ustawy o przemocy domowej - mówiła pani Katarzyna. - Jest w niej między innymi nowa definicja przemocy. Teraz uważa się za nią nie tylko przemoc fizyczną, ale także psychiczną i ekonomiczną i - zupełnie coś nowego - cyberprzemoc. W Polsce szybko zbliżamy się do europejskich regulacji w tym zakresie. Kuleje natomiast edukacja w tej sprawie.
Po trwającym ponad godzinę wieczorze autorskim wiele osób skorzystało z możliwości kupienia „Gniazdowania” i otrzymania w książce dedykacji od autorki. Katarzyna Jurczyk wpisała się też do księgi pamiątkowej biblioteki.
- To było bardzo udane spotkanie, z ciekawymi pytaniami do pisarki, toczące się w miłej atmosferze - podsumowała Sylwia Pietras.
Oprócz pani dyrektor wydarzenie przygotowały: Sabina Lambryczak, Justyna Drewniok, Aneta Owczarek (filia Gana i Kowale) oraz Sylwia Młynek-Klich (filia Strojec).
/Pani Anna Ulrych z Wierzbia nie mogła przybyć, ale wspomagała nas zdalnie - dopisek Biblioteki/.
Dla uczestników zaserwowano słodki poczęstunek. Była też kawa i herbata."
* * *
Urodzona w 1985 roku Katarzyna Jurczyk jest absolwentką I LO przy ul. Kaliskiej w Praszce. Ukończyła fizykę medyczną oraz dziennikarstwo i komunikację społeczną. Jest też jedną z laureatek konkursu Wydawnictwa Znak pod hasłem „Jak zostać ulubioną pisarką Polek”.
źródło: AS Serwisowy Praszkowski Przegląd Wydarzeń




NARODOWE CZYTANIE 2023




PRZENIEŚLI SIĘ NAD NIEMEN
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Praszka po raz kolejny przyłączyła się do kampanii Narodowe Czytanie, zainicjowanej w 2012 roku przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, i w sobotę 9 września zorganizowała w parku przy pl. Grunwaldzkim biesiadę literacką. Tym razem na tapet wzięto (tak, tak - to jest prawidłowe określenie, a nie dotychczas powszechnie stosowane „na tapetę) powieść Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem”.
Do czytania jej fragmentów Sylwia Pietras, dyrektorka placówki, zaprosiła 10 osób - nie tylko dorosłych, znanych w mieście, ale także uczniów praszkowskich szkół.
- „Nad Niemnem” to książka Elizy Orzeszkowej, dwukrotnie nominowanej do Literackiej Nagrody Nobla, jednej z najbardziej wykształconych kobiet tamtego okresu, która wygrała w ogólnopolskim plebiscycie czytelników - przypomniała pani Sylwia. - Początkowo była publikowana w cotygodniowych odcinkach w „Tygodniku Ilustrowanym”, a w 1888 roku została wydana w tradycyjnej formie. Autorka nie spodziewała się tak ogromnego sukcesu swojej powieści.
Gośćmi Narodowego Czytania byli: Jarosław Tkaczyński - burmistrz Praszki z małżonką, Danuta Janikowska - wiceburmistrzyni, Maria Feliks - dyrektorka muzeum, Jadwiga Czeszek - poprzednia dyrektorka biblioteki. Konferansjerką wydarzenia była Julia Wilk, studiująca w Warszawie praszkowianka.
- Narodowe Czytanie to kampania promująca czytelnictwo literatury, szczególnie tej rodzimej - zauważyła prowadząca.
Rozpoczęto od ścieżki dźwiękowej do filmu „Nad Niemnem”, a następnie w role bohaterów powieści wcielili się kolejno: Krystyna Preś - prezeska Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Praszce, Andrzej Szatan - redaktor portalu AS Serwisowy - Praszkowski Przegląd Wydarzeń i Kacper Kaczmarek - uczeń Szkoły Ponadpodstawowej przy ul. Sportowej, Brygida Jachymska i Karina Kłosiak-Chwiłka - nauczycielki Szkoły Podstawowej nr 2, Łukasz Bilski - radny rady miejskiej, Nikodem Meroń i Iwona Bukal - uczniowie ze Sportowej, Julia Wilk i Kamil Kowalczyk - prezes firmy Goskom. Słuchało ich około 60 osób, którym do gustu przypadła także dekoracja - zupełnie inna, niż w poprzednich edycjach.
- Publiczne zabieranie głosu a czytanie na żywo literatury, to zupełnie coś innego - zauważyła Krystyna Preś.
Na koniec uczestnicy udali się do jednego z pomieszczeń bibliotecznych na poczęstunek przygotowany przez Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopska” w Praszce.
źródło AS Serwisowy Praszkowski Przegląd Wydarzeń










W BIBLIOTECE PACHNIAŁO ZIOŁAMI /AS Serwisowy- Praszkowski Przegląd Wydarzeń/






W środę 31 maja w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Praszce gościła pisarka Magdalena Witkiewicz. Jej spotkanie autorskie odbyło się w ramach projektu „Zaczytane opolskie”, a jego współorganizatorem była Wojewódzka Biblioteka Publiczna. W Praszce reprezentowała ją Katarzyna Ostrowska-Pałyga. Z kolei rolę moderatorki pełniła Agnieszka Zientarska, dziennikarka Radia Opole.
- „Zaczytane opolskie” to projekt wymyślony i finansowany przez marszałka województwa - wyjaśnia Sylwia Pietras, dyrektorka praszkowskiej biblioteki. - Ma na celu promocję kultury czytania i umożliwia dotarcie do bibliotek znanych autorów. I takich gościliśmy u nas już wielu. Ostatnim z nich był profesor Stanisław Nicieja.
- Na to, że nasza placówka została włączona do tego projektu z pewnością miał wpływ wysoki stopień czytelnictwa w Praszce - dodaje bibliotekarka Sabina Lambryczak.
- To fakt, mamy dobre notowani w rankingu wojewódzkim - uzupełniła pani dyrektor.
Magdalena Witkiewicz to znana pisarka, autorka kilkudziesięciu bestselerowych tytułów, tłumaczonych na wiele języków.
- Pisze zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci - tłumaczy Sylwia Pietras. - Ogromną popularnością cieszy się na przykład w Chinach. Określana jest jako „autorka od szczęśliwych zakończeń”. Jej książki kończą się happy endem.
Pisarka promowała w Praszce swoją najnowszą książkę „Zielarnia pod starym dębem”.
- To dla nas duże wyróżnienie, że premiera odbyła się właśnie u nas, a nie w jakimś dużym ośrodku, na przykład w Warszawie - zauważyła pani dyrektor. Autorce - choć była w Praszce krótko - spodobało się nasze miasto. Szczególnie rynek i znajdujący się w nim park.
Jak zwykle ma to miejsce w Praszce - publiczność dopisała.
- Zajęte były wszystkie przygotowane wcześniej miejsca i musiałyśmy dostawiać krzesła - tłumaczy bibliotekarka Justyna Drewniok. - Oceniam, że w spotkaniu uczestniczyło około pięćdziesięciu osób.
- W większości z Praszki, ale przyjechały także panie z Dobrodzienia, Gorzowa Śląskiego, a nawet z Ozimka - uzupełnia dyrektorka.
Autorka poruszyła wiele wątków osobistych, a wydarzenie miało spontaniczny charakter. W pewnym momencie do sali weszły dwie przyjaciółki Magdaleny Witkiewicz i - nawiązując do tytułu promowanej książki - wniosły doniczkę z ziołami.
- Po spotkaniu kto chciał, mógł zabrać je do domu - wyjaśnia Sylwia Pietras. - Ponadto uczestnicy częstowani byli miętową herbatą.
Na zakończenie pisarka składała dedykacje dwe wcześniej wydanych książkach przyniesionych przez czytelniczki. Zostawiła też ślad swojej obecności w księdze pamiątkowej biblioteki. „Dziękuję za cudowną atmosferę na spotkaniu” - napisała.
Panie z biblioteki zebrały komplementy za poziom organizacyjny spotkania, w którym - oprócz Sylwii Pietras, Sabiny Lambryczak i Justyny Drewniok - uczestniczyły również kierowniczki bibliotecznych filii: Anna Ulrych (Wierzbie), Aneta Owczarek (Gana i Kowale) oraz Sylwia Młynek-Klich (Strojec).
Zdjęcia: archiwum biblioteki

 


Beata Kuliberda
To było bardzo ciepłe, pachnące ziołami spotkanie autorskie 💚💚💚
Może być zdjęciem przedstawiającym ‎koronka i ‎tekst „‎نណ MAGDALENA WITKIEWICZ WITKIEWIC MAGDALEN Perfumeria dr na rozstaju Zielarnia debem pod starym ر SDE‎”‎‎



Zapraszamy na spotkanie autorskie z Magdaleną Witkiewicz w ramach programu "Zaczytane Opolskie"


Spotkanie autorskie z Profesorem Stanisławem S. Nicieją

NIECH ŻAŁUJE, KTO NIE BYŁ
Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z prof. Stanisławem Sławomirem Nicieją, zorganizowane przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Praszce, które w czwartek 10 maja miało miejsce w sali sesyjnej muzeum. Sala była szczelnie wypełniona, a wiele osób słuchało profesora, stojąc w sąsiednim pomieszczeniu.
- Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Opolu w ramach marszałkowskiego projektu „Zaczytane opolskie” - wyjaśniła na początku Sylwia Pietras, dyrektorka praszkowskiej placówki.
Prof. Nicieja to historyk i historyk sztuki XIX i XX wieku, były wieloletni rektor Uniwersytetu Opolskiego oraz senator V kadencji. Honorowy obywatel Opola, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, posiadacz srebrnego medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Sławę pisarską przyniosły mu - wydane przez Ossolineum w 1988 i 1990 roku - książki „Cmentarz Łyczakowski” oraz „Cmentarz Obrońców Lwowa”.
- Ta pierwsza miała już cztery wznowienia i osiągnęła pół miliona nakładu - zauważył autor. - Wcześniej cenzura peerelowska nie pozwalała na wydanie takiej książki. Jej ukazanie się było wielkim wydarzeniem, uznana została za książkę 1988 roku.
Stanisław Nicieja przyznał, iż tę pierwszą pozycję zawdzięcza przypadkowi.
- Po skończeniu studiów w Opolu mój przyjaciel zaproponował mi wspólny wyjazd, bo jedna z osób zrezygnowała z niego - mówił Stanisław Nicieja. - Któregoś dnia wyszedłem na spacer po Lwowie. Zauroczyło mnie to miasto. Wsiadłem do tramwaju, ale było w nim tak gorąco, że w pewnym momencie musiałem z niego wysiąść, żeby się nie „udusić”. Stanąłem przed wielką bramą. Wszedłem i zobaczyłem liczne nagrobki. Zacząłem je odsłaniać, bo były mocno zarośnięte. Moim oczom ukazywały się kolejne nazwiska słynnych Polków. Zacząłem robić zdjęcia i dokumentować wszystko. Jeździłem tam przez kolejne dziewięć lat.
Od 2012 roku Stanisław Nicieja wydaje książki „Kresowa Atlantyda”, będące historią miast kresowych. Ukazało się już 19 tomów.
- Każdy co pół roku - wyznał profesor. - Planowałem opisać dwieście miast, ale już wiem, że tego nie zrobię. Ponad trzydzieści lat pracy przy komputerze, przeglądanie tysięcy materiałów mocno nadwyrężyły mój wzrok. Na razie opisałem dziewięćdziesiąt pięć miast. Przyznam, że zaskoczyło mnie, iż ta seria cieszy się takim powodzeniem. Tym bardziej, że wydawca niezbyt dobrze wróżył temu pomysłowi. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie zamówił w internecie wszystkich tomów.
Ekspresyjnie mówiący gość biblioteki dzielił się również refleksjami nie związanymi ze swoimi książkami.
- W Polsce co zmieni się ekipa, to niszczy poprzedników - skomentował. - To paskudna cecha naszej polityki. Jeśli to nie ulegnie zmieni, to niech nie łudzą się ci, którzy teraz rządzą, że o nich ktoś będzie pamiętał. Ludzie niechętnie wyrażają własne zdanie w jakiejś sprawie, by nie narazić się komuś ważnemu. W Polsce bardzo często stygmatyzuje się ludzi. Doczekaliśmy takich czasów, że nauczyciel boi się ucznia, a rodzić swojego dziecka. To jest porażające. Kultura i ubiór wielu osób ze świecznika budzi moje duże zastrzeżenia. Stajemy się zdziczałym narodem.
Spotkanie urozmaiciła projekcja 20-minutowego filmu „Zamki kresowe Rzeczypospolitej”, poświęconego twierdzy w Kamieńcu Podolskim.
- Dziś Kamieniec ma sto dwadzieścia tysięcy mieszkańców - powiedział prelegent. - Dwanaście tysięcy to Polacy.
Ponad 2-godzinne spotkanie okazało się ekscytującą lekcją historii, której zebrani słuchali z wypiekami na twarzy. Niech żałuje, kto nie był.
- Jestem pod wrażeniem osobowości profesora - powiedziała Sylwia Pietras. - To osoba o bardzo szerokiej wiedzy, a jednocześnie skromna. Człowiek z ogromną charyzmą, erudyta o dużych umiejętnościach krasomówczych.
- To jedna z najbardziej zacnych osób, które gościły w naszej bibliotece - dodała bibliotekarka Sabina Lambryczak.
- Miałem już setki spotkań autorskich - przyznał Stanisław Nicieja. - Niemal w całej Polsce. Także w wielu europejskich miastach, a nawet w Singapurze.
Niektórzy z uczestników spotkania dzielili się swoimi wrażeniami z prywatnych, wcześniejszych wyjazdów na Kresy.
Na koniec pani dyrektor wręczyła profesorowi książkowe prezenty związane z gminą Praszka, a gość chętnie składał dedykacje w przywiezionych przez siebie książkach, które można było również kupić. Wpisał się też do księgi pamiątkowej biblioteki.
- Bardzo dziękuję za zaproszenie do Praszki - powiedział na koniec prof. Nicieja.

Żródło: AS Serwisowy Praszkowski Przegląd Wydarzeń FB







Informacja dla Czytelników/Użytkowników Biblioteki Publicznej:

Szanowni Państwo, informujemy, że w terminie od 20 marca do 31 marca 2023 r. w Biblioteka będzie nieczynna dla Czytelników  w związku
z obowiązkową inwentaryzacją zbiorów.




As Serwisowy - Praszkowski Przegląd Wydarzeń



CZYTELNICY ZNÓW DOPISALI
W piątek 24 lutego gościem Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Praszce był Artur Zygmuntowicz. Wrocławskiego pisarza i podróżnika powitała Sylwia Pietras, dyrektorka biblioteki.
Pan Artur promował w trakcie spotkania swoją książkę „Gruzja dla niezdecydowanych” oraz dzielił się z czytelnikami - w prezentacji multimedialnej - swoimi wrażeniami z podróży do tego kraju.
- Jestem w Praszce po raz trzeci i znów miło zaskoczony frekwencją - powiedział wrocławianin.
Rzeczywiście - sala wypełniona była do ostatniego miejsca, a część osób słuchała opowieści autora na stojąco.
- Od jakiegoś czasu mamy możliwość taniego latania do Gruzji z Katowic i Wrocławia - rozpoczął Artur Zygmuntowicz. - To kraj, który z jednej strony zachwyca, a z drugiej do imentu wkurza. Mieszkańcy są bardzo uprzejmi i gościnni, ale jednocześnie ogromnie niezorganizowani. Tam wiele rzeczy trzyma się „na gumę do żucia” lub na druty i taka sytuacja trwa latami.
Autor zaprezentował główne zabytki trzech największych gruzińskich miast - Tbilisi (stolica kraju), Kutaisi oraz Batumi.
- To przepiękne miasta, z wieloma ważnymi miejscami o znaczeniu historycznym lub religijnym, świątyniami i klasztorami z zachwycającymi freskami, a nawet jaskiniami - tłumaczył Artur Zygmuntowicz. Co ciekawe, do miejsc kultu nie sprzedaje się biletów, zwiedza się je za darmo. Podróżowanie jest tu banalnie proste i stosunkowo tanie. „Złapanie” taksówki nie stanowi najmniejszego problemu, a o koszt przejazdu można się targować. Okolice zachwycają przyrodą, w której nie brakuje na przykład wodospadów. Nieodłącznym elementem krajobrazu są kolejki linowe.
Niestety, jest sporo kontrastów, a także sytuacji, których trudno szukać w innych krajach.
- Nie tylko związanych na przykład z architekturą, ale obyczajowością - zauważał Artur Zygmuntowicz. - Na przykład nikogo nie dziwi impreza odbywająca się w centrum stolicy na stołach rozstawionych … na ulicy. A w księgarniach można kupić także alkohol. W jednej z miejscowości spotkaliśmy zakład serowarski w rozlatującej się szopie i żaden sanepid nie ściga za to jego właścicieli. Klienci kupują na swoją odpowiedzialność.
Pamiątki można dostać na każdym kroku, wśród nich dość niespodziewane.
- Na przykład koszulkę z podobizną... Stalina - opowiadał gość biblioteki. - Gruzini dobrze wspominają jego czasy.
A gastronomia?
- Jedzenie jest proste, ale smaczne - krótko opisywał pan Artur. - Wino dobre, piwo niekoniecznie.
Artur Zygmuntowicz opanował sztukę barwnego opowiadania, więc nic dziwnego, że godzinne spotkanie minęło, jak z bata strzelił. Na koniec pisarz i podróżnik odpowiadał na pytania uczestników wieczoru autorskiego. Można było też kupić książkę „Gruzja dla niezdecydowanych” - nabywców znalazły wszystkie egzemplarze - i poprosić autora o dedykację.
- Jestem przekonana, że po tym spotkaniu zechcecie państwo odwiedzić Gruzję - stwierdziła Sylwia Pietras.
- Książka jest też dostępna w waszej bibliotece - zakończył Artur Zygmuntowicz. - Zachęcam do zapoznania się z nią, wówczas podróż do tego kraju będzie łatwiejsza i przyjemniejsza.
Organizatorzy przygotowali dla uczestników spotkania gorące i zimne napoje oraz słodki poczęstunek.
Źródło:

As Serwisowy - Praszkowski Przegląd Wydarzeń






Drodzy Czytelnicy, Przyjaciele Biblioteki :)

Składamy Wam dziś życzenia tymi słowami...

"Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
I niech nastraszy każdy smutek,
Tak jak goryla niemądrego.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska - cichych, ufnych -
Na zawsze wzięła w swoje ręce."

[J. Twardowski, "Wiersz staroświecki"]













CZYTELNICY ZASKOCZYLI PISARZA
W środę 19 października gościem Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Praszce był Paweł Radziszewski. Wizyta pisarza spotkała się z dużym zainteresowaniem czytelników.
- Jest popołudnie, środek tygodnia, a tu prawie pełna sala - zauważyła Dominika Gorgosz, dziennikarka Radia Doxa, moderatorka wydarzenia. - To dobrze świadczy o Praszce.
Spotkanie miało miejsce w niedawno przekazanym przez gminę na potrzeby biblioteki pomieszczeniu w rynku po byłem sklepie komputerowym, przy „wieluńskim” przystanku autobusowym. Jakiś czas temu zostało wyremontowane, a na potrzeby środowego wydarzenia bardzo gustownie zaaranżowane, co sprawiło, że klimat wieczoru autorskiego Pawła Radziszewskiego był bardzo przyjemny.
- Będziemy organizowali tu spotkania literackie, lekcje biblioteczne dla dzieci oraz naukę języka polskiego dla obcokrajowców - wyjaśniła Sylwia Pietras, dyrektorka biblioteki. Dzisiejsze spotkanie odbywa się w ramach akcji „Zaczytane opolskie”, zainicjowanej i finansowanej przez Opolski Urząd Marszałkowski, której celem jest promowanie czytelnictwa.
Paweł Radziszewski z wykształcenia jest slawistą i … rolnikiem. Mieszka w Gdańsku. Pisanie rozpoczął od opowiadań. W 2011 roku zdobył 3. nagrodę w Gdańskim Konkursie Prozatorskim za opowiadanie „Chłopska 334”, zaś w 2016 roku otrzymał wyróżnienie w konkursie na najlepsze polskie opowiadanie, który odbył się w ramach 12. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadań. Utwór „Najważniejsza rzecz w życiu” został opublikowany w 2018 roku w „Antologii polskich opowiadań”.
Debiutem literackim gościa była powieść „Pomiędzy”, a krótko przed przyjazdem do Praszki ukazała się „Niepowinność”.
- Obie książki spotkały się z bardzo życzliwym odbiorem - zauważyła pani dyrektor. - Znana pisarka Joanna Bator po debiucie napisała w nocie wydawniczej, że była przekonana, iż ma przed sobą dzieło doświadczonego autora, ukrywającego się pod pseudonimem. Napisała, że opowieść cechuje się się dużą dojrzałością języka, do końca trzyma w napięciu i zdumiewa.
Droga do pisarstwa Pawła Radziszewskiego była dość kręta. Rozpoczął jako dziennikarz gazety lokalnej, potem - prawie przez 10 lat - był bibliotekarzem a później przedstawicielem handlowym.
- Dopiero ta międzynarodowa nagroda za opowiadanie przekonała mnie, że mogę już zacząć pisać książki - przyznał Paweł Radziszewski. - Wcześniej to było moje trochę wstydliwe marzenie.
Powiedział również, iż rzeczywiście niewiele brakowało, aby powieść „Pomiędzy” ukazała się pod pseudonimem.
- Taki był mój zamysł, ale kiedy kilka osób wyraziło o tej książce pozytywną opinię przed złożeniem jej do druku, to zmieniłem zdanie - wyjaśnił pisarz.
W trakcie spotkania autor opowiadał m.in. o technice swojej pracy.
- Dużo myślę o tym, co będę pisał, podczas jazdy samochodem - przyznał. - Wtedy jednak wyłączam radio i wszystko, co może mnie zdekoncentrować. Dopiero po dotarciu do celu podróży staram się robić notatki.
W końcowej części spotkania autor odpowiadał na pytania czytelników, wpisał się do bibliotecznej księgi pamiątkowej, podpisywał zakupione przez uczestników „Pomiędzy” i „Niepowinność”.
- Chciałbym, aby moje książki dawały czytelnikowi do myślenia - podsumował Paweł Radziszewski.
Przed spotkaniem goście z Opola odwiedzili główną siedzibę praszkowskiej biblioteki. Mimo iż ciasna, to przypadła im do gustu, a Paweł Radziszewski zwrócił uwagę na bardzo czytelną ekspozycję książek.
Wieczór z Pawłem Radziszewskim przygotowały: Sylwia Pietras, Sabina Lambryczak i Justyna Drewniok. Uczestniczyły w nim również kierowniczki filii w Wierzbiu - Anna Ulrych - oraz Kowalach i Ganie - Aneta Owczarek, a także w Strojcu- Sylwia Młynek-Klich.
- Obie książki autora są już w zbiorach naszej biblioteki i zachęcamy do korzystania z nich - powiedziała Sabina Lambryczak.
Źródło: As Serwisowy Praszkowski Przegląd Wydarzeń (konto FB)






























----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drodzy Czytelnicy,
życzymy Wam spokoju w sercu i pokoju na świecie.
Niech Wielkanocny czas odrodzi wszystko, co dobre.
Przegoni troski i smutki. Obudzi nadzieję na lepsze jutro...
Wielu pięknych chwil zaczytania...☺️

bhum.uni.lodz




Serdecznie zapraszamy na spotkanie wernisaż z panem Bogusławem Szybkowskim

Bogusław Szybkowski ur. w Głuchołazach, dzieciństwo i młodość spędził w Prudniku, a od 1965 roku mieszka w Opolu. W 1997 r. założył firmę wydawniczą pod nazwą Wydawnictwo MS, początkowo specjalizującą się w albumach prezentujących starą pocztówkę czy fotografię, następnie poszerzyło swoją ofertę o książki z zakresu malarstwa, historii oraz opracowania monograficzne, reprinty i wydania bibliofilskie i in.
Z pasji fotograficznej Bogusława Szybkowskiego narodziła się jego fascynacja historią fotografii, a studia i zgromadzenie jednej z największych bibliotek specjalistycznych sprawiły, że Bogusław Szybkowski stał się jednym z najwybitniejszych znawców fotografii i filokartystyki śląskiej, jest również autorytetem w dziedzinie filatelistyki polskiej oraz znawcą numizmatyki.





Biblioteka Miejska Praszka


Pomagajmy 🇵🇱🇺🇦
🇺🇦 Інформація українською нижче 🇺🇦
Do polskich domów z każdym dniem coraz licznej przybywają rodziny z Ukrainy z dziećmi chroniące się przed koszmarem wojny.
Chcielibyśmy dać ukraińskim dzieciom możliwość oderwania się choć na chwilę od myśli o trudnych przeżyciach. Dlatego specjalnie z myślą o nich przygotowaliśmy na naszej stronie internetowej zakładkę z materiałami edukacyjnymi W JĘZYKU UKRAIŃSKIM do pobrania i wydrukowania.
Znajdziecie tu ukraińską wersję językową kolorowanek, zabaw plastycznych i twórczych aktywności z bogatej bazy materiałów stworzonych przez autorów i ilustratorów książek Wydawnictwa Dwie Siostry. Strona będzie sukcesywnie uzupełniana i niebawem pojawią się na niej także fragmenty naszych książek aktywnościowych.
Bardzo prosimy o jak najszersze udostępnianie informacji o tych materiałach, by dotarła do wszystkich, którym mogą się przydać.
💙💛
Щоразу більше сімей з України, які шукають прихисток від жаху війни, приїжджає до польських домів.
Всім серцем хочемо допомогти українським дітям і дати їм можливість, хоч на мить, не думати про їх важкий досвід. Тому, саме для них ми підготували на нашій веб-сторінці вкладку з навчальними матеріалами УКРАЇНСЬКОЮ, які можна безкоштовно завантажити й роздрукувати.
Тут ви знайдете українські варіанти розмальовок, дидактичних ігор та творчих завдань з великої бази матеріалів розроблених авторами та художниками – творцями книжок Видавництва „Дві сестри”. Поступово наповнюватимемо сторінку додатковими матеріалами. Зокрема, незабаром розмістимо тут фрагменти наших книжок з творчими завданнями.
Будь ласка, перекажіть цю інформацію знайомим та поширюйте у своїх соцмережах, аби якомога більше людей, яким можуть знадобитися наші матеріали могли ними скористатися.
* Даруйте помилки у ілюстрації до цього допису. На жаль, ми вже не можемо це виправити.




WYSTAWA CZASOWA



///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Wszyscy jesteśmy zgodni, że trudnych tematów nie można unikać i zamiatać pod dywan. Trzeba stawiać im czoła
i dostosowując przekaz do wieku dziecka, do jego potencjału intelektualnego i możliwości poznawczych mówić i tłumaczyć trudną rzeczywistość. Ważne, aby nasz przekaz i nasze rozmowy były szczere, prawdziwe i opierały się na prawdzie.

Jak zatem i czy w ogóle rozmawiać z dzieckiem o wojnie?

– Tak, rozmawiajmy. Dzieci mają dostęp do mediów i w końcu sami o tym usłyszą, a wtedy niepokoje i lęki mogą być większe.
– Dostosujmy przekaz do wieku dziecka.
– Nie odkładajmy rozmowy na później.
– Wojna jest zawsze zła, wynika z nieporozumień, uzurpacji i braku komunikacji. Ten przekaz każdy z nas musi dostosować do wieku ucznia i jego wrażliwości, ale także historycznej wiedzy.
– Mówimy przez pryzmat pokoju i tego, że to szacunek do każdego człowieka jest najważniejszy.
– Mówmy o trudnych, ale nie drastycznych stronach wojny.
– Miejmy kontrolę nad tym co nasze dzieci oglądają i czytają w sieci.
– Nie stygmatyzujemy mieszkańców Rosji.
– Nie traktujmy i nie opisujmy wojny przez pryzmat dobry/zły, czy też bohaterstwa. Wojna jest zawsze zła.
– Dajmy możliwość opowiedzenia dzieciom o swoich emocjach.
– Okażmy wsparcie i zrozumienie dla ich emocji.
– Pozwólmy dzieciom wykonać serce czy laurkę ze słowami wsparcia dla Ukrainy.





5 listopada 2021 r. o godz. 18.00 Biblioteka Publiczna w Praszce będzie gościć Artura Zygmuntowicza. Tym razem zaprasza na jesienny wieczór z kryminałem i prelekcję „Historia powieści kryminalnej jako gatunku” oraz promocję książki „Śmierć na zamku Eichenwald” - pierwszego kryminału w dorobku autora. Oprócz prezentacji najnowszej powieści autora, na spotkaniu usłyszycie Państwo ciekawą opowieść na temat powstania,
a także ewolucji powieści kryminalnej i sensacyjnej, jako gatunku.

Artur Zygmuntowicz jest dobrze znany naszym praszkowskim czytelnikom, a jego prelekcje zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Dotychczas wydane książki „Ziemia
o ludzkiej twarzy", „Białoruś imperium kontrastów", „Piłeczki w palcach żonglerów"
i „Gruzja dla początkujących" spotkały się z bardzo dobrym odbiorem czytelników w całej Polsce.

Jego książki do tej pory można zaliczyć do literatury faktu, bądź reportaży podróżniczych. Tym razem autor debiutuje jako twórca kryminału pt. „Śmierć na zamku Eichenwald”. Czy komisarzowi Jakubowi Brodzkiemu uda się rozwikłać zagadkę morderstwa? Tego na spotkaniu na pewno się nie dowiemy, za to będzie można posłuchać o tym, skąd się wzięły kryminały oraz powieści sensacyjne, jak ewoluowała ich forma i dlaczego warto je czytać.

Dzięki współpracy z muzeum, biblioteka skorzysta z sali prelekcyjnej, do której serdecznie zaprasza 5 listopada o godzinie 18.00.




NARODOWE CZYTANIE 2021













TATRY I PIENINY - ŚLADAMI PIERWSZYCH TURYSTÓW I FOTOGRAFÓW
Od 10 czerwca zapraszamy na nową wystawę czasową przygotowaną we współpracy z Muzeum w Praszce. Ekspozycja pochodzi ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu.
Na wystawie znajdziemy fotografie ukazujące Tatry i Pieniny takimi, jakimi widzieli je odkrywcy i dawni turyści, podążający za wskazówkami pierwszych przewodników, drukowanych w XIX w. Za turystami wyruszyło w góry kilkunastu fotografów, którzy wykonali pionierską pracę dokumentacyjna i artystyczną. Wielu z nich było absolwentami akademii sztuk pięknych. Zamiast płótna i farb, wybrali najnowocześniejszą – choć niedoskonałą wówczas– technikę fotograficzną, by przedstawić szerokiej publiczności widoki Tatr i Pienin “zdjęte z natury”.
Uzupełnieniem starych zdjęć są współczesne fotografie górskie Jarka Majchera, które stanowią materiał porównawczy i są jednocześnie autorską wizją Tatr z różnych okresów. Stąd obok fotografii cyfrowej obecność fotogramów wykonanych techniką kolorowanej odbitki bromowej lub sepiowanej, a także zdjęć w podczerwieni, ukazujących świat gór w niewidocznej dla ludzkiego oka szacie półtonów. Pozostaje więc porównać stare i współczesne zdjęcia. To jak podróż w czasie. Na tym polega magia fotografii...
Zapraszamy serdecznie!



































////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////







KONKURS PORTRETY 2020

 

Miło nam poinformować, że Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych. Tom XV Wilno autorstwa prof. Stanisława Sławomira Nicieji znalazła się w finale ogólnopolskiego konkursu PORTRETY 2020 organizowanego pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa, prof. Jacka Majchrowskiego.

Celem konkursu jest wybór najlepszych dzieł biograficznych z ubiegłego roku, a lista finalistów obejmuje dwadzieścia publikacji. XV tom Kresowej Atlantydy został wyróżniony w kategorii autor i wydawca.

Głosować można do 14.03.2021 na stronie https://www.miesiecznik.krakow.pl/konkurs-portrety-2020/ .

Z jednego adresu IP można oddać jeden głos, istnieje także możliwość głosowania za pośrednictwem telefonów komórkowych.

Konkurs ma na celu pokazanie, że pomimo trudnego czasu kultura ma sens, a głos jej odbiorców jest tak ważny, jak i głos jej twórców.

W XV tomie Kresowej Atlantydy autor zawędrował na drugi biegun Kresów. Jeśli Lwów – miasto
o wyjątkowym znaczeniu w kulturze polskiej możemy uznać za biegun południowy, to Wilno –
o podobnej pozycji w polskiej historii – możemy nazwać biegunem północnym. Pomiędzy tymi dwoma metaforycznymi biegunami zamknięte są dzieje polskich Kresów Wschodnich.
O Wilnie powstało dziesiątki książek, tysiące artykułów, wierszy i wspomnień. Nicieja potraktował temat bardzo oryginalnie – tak nikt dotychczas nie uczynił. Przedstawiając dzieje Wilna, autor zderzył ze sobą frontalnie tak różne i tak odmiennie zapisane w historii postacie,  jak choćby Józef Piłsudski i Feliks Dzierżyński, Stanisław Cat-Mackiewicz i Witold Hulewicz, Czesław Miłosz i Jerzy Putrament, Leopold Tyrmand, Franciszek Walicki i Tadeusz Konwicki.

Prof. Stanisław Nicieja nominowany do Portrety 2020


===============================================




Przypominamy o zasadach, zapraszamy serdecznie! :)


















Zapraszamy do czytania, a wcześniej do odbioru z naszej Biblioteki wyprawek czytelniczych dla maluszków:)
Tymczasem zaś... "bajki-pomagajki"
:)


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Nowa odsłona Biblioteki w Praszce :)
Zapraszamy do zapoznania się artykułem na Asie Serwisowym -Praszkowskim Przeglądzie Wydarzeń












-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jacek Fedorowicz w naszej Bibliotece


„Jacek Fedorowicz jest jak Forrest Gump – był wszędzie i widział wszystko. Współpracował ze Zbigniewem Cybulski